Blog > Komentarze do wpisu
Czy Medea?
Medea, Kasia w, Anastazja P, Aneta P, posłanka Danuta K. i posłanka S., imienia nie pamiętam itd. Zło kobietom wpisane w rolę od zawsze, działa na różne sposoby. Najłatwiej jest doczepić do kiecy wirtualne ciężarki ołowiane, jak robią wędkarze.

http://www.krytykapolityczna.pl/MaciejNowak/Wywiedzmy/menuid-350.html?mosmsg=Tw%F3j+komentarz+zosta%3F+wys%3Fany+do+zaakceptowania+przez+moderatora.

Pan Maciej Nowak napisał felieton wokół tematu, od którego huczą media.
Felieton jawi mi się jako rodzaj wypracowania, zamówiony na +/- 5000 znaków. To wcale nie jest mało, kiedy pisać trzeba cyklicznie, a o koncept nie tak łatwo. 

szamocze się w mediach Katarzyna W.

Taki punkt z planu wypracowania. Wczytując się można usłyszeć "mediach... media... Medea!". Hura! Jest punkt zaczepienia. Wiatr w żagle. Że trop się zgadza widać dalej: 

tysiące osób, a może raczej – wolontariuszy, co brzmi lepiej, mocniej, ciekawiej. Prawie niczym mityczni templariusze. – Wolontariusze-templariusze, też ładna muzyka mowy. 

 

Punkt drugi planu wypracowania mógł brzmieć:
"złe kobiety w dziejach, zalecane duże skoki historyczne, mity i kroniki towarzysko-pitavalowe pomieszać, będzie ciekawie". 
Nie zapominajmy, że to wypracowanie jest felietonem. Felieton, ma  być lekki, ciekawe, w miarę możliwości dowcipny i przyjęło się skakać po przykładach dla uzyskania intrygującej puenty.

 Złych kobiet w życiu publicznym można wyliczać jeszcze wiele. To wyraziste figury, współcześnie budzące najwyższe zainteresowanie widowni i za każdym razem dobre tło dla dzielnych, broniących skutecznie swego honoru mężczyzn (honor, czytaj pozycja społeczna). 

 

Pojeździłam sobie po utworze pana Nowaka, a teraz pochwalę za puentę: 

Bo my może jesteśmy okropni, ale wy – jeszcze bardziej. A przy okazji tak bardzo w tym podniecające.

 

Kasia W. za pretekst robi w tym artykule, a tematem jest jednak konserwa, patriarchalna struktura wciąż bardzo silna. 

Dziw, że kobiety ją wspierają, nie bacząc na własny interes grupowy. 

 

piątek, 10 lutego 2012, almetyna