Rysunki i grafika, czasem na tematy poważne, a czasem zupełnie nie.
Follow on Bloglovin
Blog > Komentarze do wpisu

Kulturalnik priv

KULTURALNIK zaprasza: klik

Nowy blog o rzeczach baaardzo kulturalnych, ma być bez ględzenia i ma być dla WAS, możecie sobie zamawiać tematy! Piszcie o czym chcielibyście poczytać i co zobaczyć na ten adres: wspakinfo@gmail.com

 

A w Almetyna blox pozostaną rysunki i prywatne impresje z różnych wydarzeń, niekoniecznie kulturalnych.

Poniżej jednak bardzo kulturalne dwa wieczory, końcówka

Festiwalu Lutosławskiego (klik).

 

Publiczności najbardziej podobał się Livre pour orchestre Lutosławskiego, chociaż wszystkie utwory były znakomite. Laureatka Międzynarodowego Konkursu Kompozytorskiego organizowanego z okazji 100-lecia urodzin Witolda Lutosławskiego, Natalya Chepelyuk (III nagroda za utwór Aria II, usłyszeliśmy prawykonaniedostała wielką owację, a Lady Panufnik medal z okazji stulecia. To było w niedzielę, 9 lutego. A w sobotę, 8 lutego, Julia Hartwig została udekorowana medalem z tej samej okazji, choć pozostaje sporne kto komu przysporzył splendoru. W każdym razie wszyscy wyglądali na zadowolonych, szczególnie że przemówienia były krótkie.  W niedzielę cała publiczność została uraczona koktajlem, Francja-elegancja. W czasie słuchania coś mi się naszkicowało, nie wiedzieć kiedy. W sobotę wypatrzyłam piękną waltornistkę, która siedziała nieruchomo jak sfinks i mimochodem rozsiewała lekki czar kobiecości, w odpowiednich momentach ożywała i dmuchała w złotą konstrukcję rurową. Za to w niedzielę ujrzałam panią skrzypkę, wężową i zwartą, zręcznie wprawiającą w drgania wszystkie cztery struny swojego pudełka – naprężenia fascynowały.

 

 


wtorek, 11 lutego 2014, almetyna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/02/12 08:50:28
Kiedyś juz pisalam o Twojej precyzyjnej kresce, teraz o ujęciu a może raczej perspektywie. Rozumiem, że "obiekty" widziane z dołu prezentowały nogi, a to szczególny znak kobiecości. Panie są zwiewne, eteryczne niczym nutki. Nie wiem czy taka była muzyka:)) Rozumiem, ze akcenty muzyczne to barwne punkty:))
Spośród wielu sztuk- plastyka i muzyka są najbardziej uniwersalne.
Podoba mi sie taki komentarz do wieczoru muzycznego.
-
2014/02/12 11:12:21
jestem prostą babą nieobytą z kulturą wysoką i nijak pojąć nie mogę czemu Julia Hartwig została odznaczona z okazji rocznicy śmierci Lutosławskiego. rysunki owszem się podobają.
Almetyno, można wiedzieć ile Ty masz blogów?
-
2014/02/12 13:14:03
Czesiu, kreska jak kreska, dziękuję za miłe słowa. Rysowałam naprawdę bezmyślnie, a raczej pod wrażeniem tych akurat muzykantek. Nogi może i szczególnie kobiece, ale bardziej uderzające wydały mi się postawy, postacie, figury w ruchu i bez ruchu, a nogi SZCZEGÓLNIE. Te panie nie były zwiewne, albo może nie tak je widziałam. Nuty były precyzyjne, może to się udziela.
Kolory nie dotyczą nut, tylko strategicznych miejsc na rysunkach. Może to zresztą to samo.
Słowo też jest uniwersalne, tylko niestety na ograniczonym obszarze językowym, chyba że trafi się dobry tłumacz, jakiś taki Boy lub Tuwim.
O muzyce nie umiem pisać, nie mam kwalifikacji, ale umiem chyba słuchać. I lubię :-)

-
2014/02/12 13:18:58
Emmo, baby proste czy krzywe zawsze popieram!
Pani Hartwig była bardzo bliską przyjaciółką wraz z mężem, Arturem Międzyrzeckim, państwa Lutosławskich. Odwiedzali się na okrągło. Rozmawiali o sztuce i pewnie zakąszali, wszystko razem wpływało na nich i oddziaływało. Medal jest uzasadniony, a napisałam o splendorach, bo uważam, że Julia Hartwig to bardzo wielka poetka, chociaż Dwójkę mam za najlepszy program Polskiego Radia, więc kto tu komu zrobił reklamę, rzecz sporna.
-
2014/02/12 13:35:02
O, nie odpowiedziałam na pytanie o liczbę.
Blogów mam i tak mniej niż duch Bloksa, czyli Bagienny
almetynapisze.blox.pl/2014/01/Duzo-wstrzasow.html

W zasadzie mam trzy blogi (założyłam ich kiedyś więcej, ale pozarzucałam, nie byłam zadowolona), chociaż mógłby być tylko jeden, z odpowiednimi zakładkami tematycznymi. Ale nie umiem tak zrobić, co może i lepiej.

1. Blog ten tu, Almetyna blox, jest dla rysunków.
2. Blog powiązany platformą, też na blox.pl, to Worek-potworek, nazwę chyba mu zmienię, jest do gadanego i osobistych wprawek pisanych.
3. Blog na innej platformie, blog.pl, KULTURALNIK, założyłam dopiero co i zamierzam traktować bardziej po dziennikarsku, tematyka w typie "mediów kulturalno-społecznych"
-
2014/02/12 15:12:47
dalej nie kumam: no to co, że byli blisko, nie słyszałam o medalach za bliskość
podziwiam Twoją ekspansję blogowniczą, mnie się jednego nie chce pisać. może mogłabym Ci mój wydzierżawić?
-
2014/02/12 18:02:07
Bliskość bliskością, ale wzajemne oddziaływania to już BARDZO POWAŻNA SPRAWA.
Co do ekspansji, to być może ciut się rozszalałam, to się samo pokaże z czasem.
Poddąbie mogę wziąć, ale tylko w naturze :-)

Na razie
A.
-
2014/02/12 19:00:20
w naturze powiadasz? sprytnie mnie podeszłaś...
trzymam kciuki za powodzenie ekspansji, chociaż wydaje mi się, że mogłabyś wszystkie swoje pomysły w jednym blogu realizować
-
2014/02/12 19:28:45
Emmo, mogłabym, gdybym miała dość wiedzy informatycznej, żeby sobie zrobić osobną stronę w sieci z zakładkami jak się patrzy i nią pożądnie zarządzać. Może bym i dała radę, ale koszt umysłowy wykminienia o co kaman byłby taki, że bym zdechła zaraz po osiągnięciu technologicznego sukcesu.

Na razie zostanę SKROMNIE przy trzech blogach ;-)
-
2014/02/13 10:02:48
Piękne rysunki :)
-
2014/02/13 10:33:46
Burku, dziękuję!