Menu

Almetyna blox

Rysunki i grafika, czasem na tematy poważne, a czasem zupełnie nie.

Autentyczne - potwierdzam!

almetyna

Rodzina orzekła, że muszę mieć jakiś talent. Padło na plastyczny.

 

Ponieważ wyrok zapadł zaocznie, długo sobie nie zdawałam sprawy.

Przywieziono mi prezent wspaniały: piękne, różnokolorowe plasteliny, nieosiągalne w naszym siermiężnym kraju. Były z Włoch. Z radością robiłam całkiem miniaturowe ludziki, scenki cale, ich przygody, ich domki, rowery i zwierzątka. Są dotąd schowane w jakimś pudełku, tylko nie pamiętam na jakim strychu. Moje stworzonka wzbudzały aplauz. Babcia przyniosła grudę gliny, sprawa poważniejsza. Należało włożyć gumowy fartuch, a także siedzieć w łazience, w końcu podłogi się wtedy pastowało. "Dzieł" nie pamiętam, tylko jedno wydarzenie z nimi związane. Były czasem malowane po wyschnięciu, zwykłymi wodnymi farbami. A na wierzch - mamy lakier do paznokci. Bezbarwny.

Zrobiłam akurat plakietkę nieforemną, z podziałami jakie mi same wypadły, dość przypadkowe, w różnych kierunkach. Małe pola pomalowałam, a to w ciapki, a to w paski, a to w falki itd. Przyszedł Przyjaciel Rodziny, Znawca sztuki. I zrobił mi Korektę. Wcale nie zajął się całością "dzieła". Pokazywał palcem różne małe pola i mówił: - To jest do kitu. - To jest świetne. - To jest mdłe. - To nic nie wyraża. - To jest autentyczne. Tu już mnie przeraził. "Jak to nie wyraża? - Nie miało wcale 'wyrażać'!". "Jak to autentyczne? Dlaczego raczej ten kawałek, a nie inny?" Dlaczego akurat "autentyczne" lub "nie", co za dziwny pomysł na ocenę. Nic nie rozumiałam.

A rodzina nadal wierzyła w mój talent. Jak rodzina się uczepi, to doprawdy każde dziecko omota.

.

P



PS. Powołuję niniejszym do istnienia nowy dział, Repetycje i tym samym potwierdzam aktualność niektórych zapomnianych już wpisów. 

.

 

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • czeslawka

    myślę, że poddałaś się wyrokowi bez buntu, z powodu prawidłowej diagnozy. Często bywa tak, i to trudniejsze, że diagnozy brak i ślepo dziecię idzie za modą na marketing i zarządzanie:))

  • almetyna

    Czesiu, dzięki za dobre słowo :-)
    Może po prostu wtedy nie było opcji na marketing?

  • Gość: [Agatka] *.play-internet.pl

    O Cudownie :) <3

© Almetyna blox
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci