Menu

Almetyna blox

Rysunki i grafika, czasem na tematy poważne, a czasem zupełnie nie.

Duża pauza między lekcjami. Vintage.

almetyna

Jak zostałam FANARTKĄ. 

 

Jest taka artystka, którą zaliczam do nurtu pop-kupnych.

Szmira szmirą, ale sukces rzecz bezcenna. Ostatnio w modzie jest żerowanie na archiwach muzealnych w poszukiwaniu szlachetnego surowca. Potem się nasz plastikowy umysł podda trendy makijażowi. Potem publicznosc to KUPI.

Powyżej przykład przekształcenia fotografii w stylu sweet na coś w guście dawnej sztuki, a w odnośniku źródło "inspiracji"*  

A potem Almetyna się zorientuje, że fanart rozkwita bez jej udziału. Almetyna się zaweźmie i też zostanie FANARTKĄ. To już wiecie. Pliz:

 


 

 

---

* François Boucher

Hans M. Enzensberger oprowadza syna po mapie

almetyna

 Hans M. Enzensberger oprowadza syna po mapie


O tu
W tym miejscu
Jeżeli kiedykolwiek powtórzy się historia
Rzeką wpław przebędziesz
Jeżeli dobrze pamiętam rósł tam kilkuletni zagajnik
Dzisiaj to już na pewno gruby las
Później kieruj się na północ ku morzu
Morze jest na mapie niebieskie jak niebo
Ale to nie niebo
Nieba nie ma to chmury w pogodny dzień
I nie zadawaj o nie pytań
To zbyt trudne dla ciebie
Przemieszczaj się nocą lasami
W dzień kryj się w okopach albo w stogach siana
Tak jest najbezpieczniej
Idź w stronę gwiazdy o tej co tak jasno świeci
Jest takie miejsce na mapie
Tu
Widzisz
Tam zawsze dymiły kominy
I tutaj i tutaj i tu
Zapamiętaj te miejsca na zawsze

Złożył starą mapę

 

Kazimierz Furman

 

Laba

almetyna

Wiecie, że mamy ferie w Warszawie? Lekcji nie będzie i będziemy sobie szaleć po świecie.

 

 

Kulturalnik priv

almetyna

KULTURALNIK zaprasza: klik

Nowy blog o rzeczach baaardzo kulturalnych, ma być bez ględzenia i ma być dla WAS, możecie sobie zamawiać tematy! Piszcie o czym chcielibyście poczytać i co zobaczyć na ten adres: wspakinfo@gmail.com

 

A w Almetyna blox pozostaną rysunki i prywatne impresje z różnych wydarzeń, niekoniecznie kulturalnych.

Poniżej jednak bardzo kulturalne dwa wieczory, końcówka

Festiwalu Lutosławskiego (klik).

 

Publiczności najbardziej podobał się Livre pour orchestre Lutosławskiego, chociaż wszystkie utwory były znakomite. Laureatka Międzynarodowego Konkursu Kompozytorskiego organizowanego z okazji 100-lecia urodzin Witolda Lutosławskiego, Natalya Chepelyuk (III nagroda za utwór Aria II, usłyszeliśmy prawykonaniedostała wielką owację, a Lady Panufnik medal z okazji stulecia. To było w niedzielę, 9 lutego. A w sobotę, 8 lutego, Julia Hartwig została udekorowana medalem z tej samej okazji, choć pozostaje sporne kto komu przysporzył splendoru. W każdym razie wszyscy wyglądali na zadowolonych, szczególnie że przemówienia były krótkie.  W niedzielę cała publiczność została uraczona koktajlem, Francja-elegancja. W czasie słuchania coś mi się naszkicowało, nie wiedzieć kiedy. W sobotę wypatrzyłam piękną waltornistkę, która siedziała nieruchomo jak sfinks i mimochodem rozsiewała lekki czar kobiecości, w odpowiednich momentach ożywała i dmuchała w złotą konstrukcję rurową. Za to w niedzielę ujrzałam panią skrzypkę, wężową i zwartą, zręcznie wprawiającą w drgania wszystkie cztery struny swojego pudełka – naprężenia fascynowały.

 

 


Co zrobić ze złudzeniami?

almetyna

Chciałam porzucić pod płotem zużyte złudzenia i w tym celu wybrałam się na spacer. Już, już miałam w polu widzenia odpowiedni płot i się przymierzałam, gdy nagle zauważyłam wyraziste oczy. I nie mogłam podejść.*

 

 

=

* Z dedykacją dla Miss i Parafki, w związku z wpisem Im się udało

 

© Almetyna blox
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci